ŻYWA LEKCJA HISTORII

          Dnia 4 listopada 2005 roku w SP nr. 4 odbyła się żywa lekcja historii. W wydarzeniu brali udział szlachcic Remir, kozak Linar i klasy IV-VI. Kozak był ubrany w czarna szatę a szlachcic w czarny kontusz i czerwony płaszcz. Aby pokazać nam jak wygląda strój szlachecki aktor wybrał Patryka z IV klasy. Ubrał go w niebieska szatę i fioletowy, jedwabny pas , który może dochodzie do 6 metrów długości. Na głowę Patryk nałożył futrzana czapkę o nazwie zubar. Dostał szablę by stoczyć pojedynek z kozakiem i wygrał te walkę.
          Szabla ma długość ok.150 cm i jelec otwarty w rękojeść). Do walki szlachcic używał tylko jednej ręki. Gdy w czasie pojedynku szlachcic użył obu rąk to oznaczało, że stracił honor.
          Trzy dziewczyny z różnych klas wyszły na środek na prośbę jednego aktora. Jedna z nich trzymała muszkiet, natomiast dwie pozostałe trzymały berdysze. Lądowanie muszkietu trwało 2 minuty i polegało na wsypaniu prochu do lufy ,ubiciu, wrzuceniu kulki, zatkania lufy szmatką by kula nie wypadła i na strzeleniu w przeciwnika. Chłopi do obrony mieli m.in. tasak chłopski, którym mogli przedźgać przeciwnika na wylot Chłopów, którzy słabo walczyli i często byli w niewoli zakuwano w dyby na trzy dni. Aby zademonstrować zakuwanie w dyby wybrali Przemka z klasy Va. Wybrano trzech chłopców na konkurs, który polegał na jak najdłuższym trzymaniu miecza na wyprostowanych rękach .Konkurs wygrał Bartek z VI klasy. W nagrodę aktorzy ubrali go w kolczugę i w czerwony tunikę. Malwina z IV klasy wyszła na środek aby przeciąć Bartka szpadą. Oczywiście Bartkowi nic się nie stało, bo szpada nie może przeciąć kolczugi w którą był ubrany, choć widać było , że Bartek nie do końca w to wierzył. Następnie Bartek otrzymał muszkiet. Do ubrania zbroi wybrano Grześka z VI klasy. Pod zbroję Grzesiek musiał ubrać przeszywaniec. Do zbroi dołożono jeszcze obojczyk i naramienniki. Przemek, który cały czas był zakuty w dyby na swoje miejsce wybrał Tomka z V klasy. Do zbroi ,w którą był ubrany Grzesiek były zamontowane pióra, które podczas jazdy konno wydawały dźwięk, płosząc konie przeciwnika. Do kompletnej zbroi brakowało Grześkowi tylko hełmu szyszaka. Dostał jeszcze kopie o długości 3 metrów. Prawdziwa kopia miała 6 metrów długości a jej chorągiew dochodziła do 4 metrów długości. Każdy rycerz miał kopię, muszkiet i ostro zakończony młotek. Kolczuga i reszta tego stroju ważyła 20 kg tak samo jak zbroja. Kolczugę i zbroje różniło tylko to, że zbroję da się przebić ,a kolczugę nie. Odbył się także konkurs strzelania z łuku dla nauczycieli.
          Koniec występu artystów zakończył pojedynek miedzy kozakiem a szlachcicem, który te walkę wygrał. Najbardziej podobało mi się to jak aktorzy walczyli na szpady. Podczas tego wydarzenia my siałem, ze byłem naprawdę w XVII wieku.

Piotr Łubniewski kl. Vc