|
LEJKOWO
Dnia 20
czerwca 2006 roku odbyła się wycieczka o tematyce prehistorii. W
wycieczce brały udział klasy: IVb, Vb i Vc. Jadąc autokarem uczniowie,
wraz z opiekunami podziwiali piękne krajobrazy okolicznych wsi. Podczas
jazdy była bardzo przyjemna atmosfera, ponieważ dziewczyny zaczęły
śpiewać wesołe i podróżnicze piosenki.
Gdy wysiedli powitała ich gromadka dzieci ze szkoły w Lejkowie. Byli oni
ubrani w średniowieczne stroje. Ich zadaniem było nauczyć nas jak
rozpalało się ogień, wyrabiano placki z wody i mąki, naczynia gliniane,
narzędzia myśliwskie oraz jak polowano i uprawiano role w średniowieczu.
Na samym początku wycieczki powitała nas pani dyrektor, przebrana za
kapłankę wielkiego bóstwa. Kazała nam oddać mu hołd, kłaniając się przy
drzewie, które było właśnie tym bóstwem. Uczniowie musieli podzielić się
na grupy pięcio-sześcio osobowe. Każda grupa musiała nauczyć się powyżej
wymienionych sztuk rzemiosła, polowania i uprawy roli. Grupa, która
otrzymała najwięcej punktów dostała nagrodę w postaci monety z wybitym
herbem Lejkowa. Po wszystkich konkurencjach uczniowie naszej szkoły
udali się na ognisko z poczęstunkiem i napojami. Po zjedzeniu kiełbasek
i wypiciu kompotu, zostaliśmy zaproszeni na towarzyski mecz piłki
nożnej. Nasza szkoła została podzielona na dwie grupy chłopców i
dziewcząt. W drużynie chłopców brali udział z klasy IVb Tomek Wytych, z
Vb: Dominik Mielnik, Damian Kowanda i Adrian Gabrysiak, a z klasy Vc:
Piotr Majda, Marcin Woźniak i Jacek Urbaniak. Z dziewcząt klasa IVb:
Karolina Wojciechowska, z klasy Vb: Daria Kowalicka, Ewelina Skrzyńska,
Daniela Walas, Aleksandra Staniak i Klaudia Bujar, a z klasy Vc: Klaudia
Kozubek i Martyna Piasecka. Pod koniec wycieczki każda dziewczyna
dostała po bukiecie kwiatów, natomiast najlepsi zawodnicy dostali
indywidualne nagrody. Nagrody te otrzymali Damian Kowanda i Ewelina
Skrzyńska.
Na końcu wycieczki pojechaliśmy do lasu, aby obejrzeć megality, czyli
prehistoryczne grobowce. Na miejscu pani dyrektor opowiedziała nam
legendę związaną z pobliskim strumykiem. Legenda była bardzo wzruszająca
i zapierająca dech w piersiach. Wszyscy byli bardzo przejęci
opowiedzianą legendą. Następnie udaliśmy się do autokaru, gdzie
pożegnaliśmy się z panią dyrektor przepiękną piosenką.
Jak dotarliśmy do Koszalina to uczniowie byli bardzo zmęczeni,
zadowoleni z wycieczki i jednocześnie smutni, że nie mogli spędzić w
Lejkowie więcej czasu.
|